Sztuczna inteligencja na dobre weszła do codziennej nauki polskich studentów — pokazuje to badanie Our Future Foundation, przeprowadzone wśród 1128 studentów i opisane przez Bryk.pl. Ponad 52 proc. respondentów przyznało, że korzystało z narzędzi AI podczas nauki do egzaminów lub przygotowywania prac zaliczeniowych. Prawie 63 proc. uważa, że ChatGPT jest bardzo pomocny w szybszym wyszukiwaniu informacji i rozwiązywaniu problemów naukowych.
Dla porównania, w badaniu opisywanym pod koniec 2025 roku przez Uniwersytet Warszawski aż 41 proc. studentów UW deklarowało regularne korzystanie z narzędzi AI — widać więc, że skala zjawiska rośnie z miesiąca na miesiąc.
Gdzie kończy się pomoc, a zaczyna praca za studenta
Problem, na który wskazuje badanie, nie dotyczy samego korzystania z AI, lecz braku jasnych granic. Narzędzia takie jak ChatGPT mogą pomóc w porządkowaniu notatek, tworzeniu planu pracy, sprawdzaniu pisowni czy szukaniu kierunków dalszych poszukiwań — to co innego niż oddanie wygenerowanego przez model tekstu jako własnej pracy. W praktyce student musi wiedzieć, czy w ogóle może użyć AI przy konkretnym zadaniu, w jakim zakresie oraz czy musi ujawnić sposób jej wykorzystania. Bez takich zasad ta sama forma pomocy bywa różnie oceniana przez różnych prowadzących.
Studenci chcą regulacji, nie zakazu
Z badania wynika, że ponad połowa uczestników uważa, iż uczelnie powinny w ogóle zezwalać na korzystanie ze sztucznej inteligencji. Jednocześnie prawie dwie trzecie oczekuje szybkiego wprowadzenia regulacji dotyczących nowych technologii, a aż 72,5 proc. deklaruje świadomość zagrożeń związanych z używaniem AI podczas nauki. Innymi słowy — studentom nie zależy na zakazie, tylko na jasnych regułach gry.
Badanie ujawnia też sporą lukę między praktyką a formalną edukacją w tym zakresie: tylko 16,4 proc. studentów miało dostęp do zajęć lub kursów dotyczących dużych modeli językowych, podczas gdy aż trzy czwarte chciało rozwijać swoje umiejętności w tym obszarze — czyli uczyć się, jak sprawdzać odpowiedzi AI, weryfikować źródła i dokumentować sposób jej użycia w pracy.
Co to oznacza w praktyce
Dopóki uczelnie nie ujednolicą zasad, odpowiedzialność za świadome korzystanie z AI spoczywa głównie na samym studencie — warto traktować te narzędzia jako wsparcie w organizacji nauki, a nie zamiennik własnej pracy nad materiałem. Jeśli dopiero układasz sobie systematyczny plan przygotowań do sesji czy matury, sprawdź planer nauki — pomoże rozłożyć materiał w czasie tak, by AI było dodatkiem do nauki, a nie jej substytutem.