W czwartek 16 lipca 2026 r. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował o postawieniu zarzutów naruszenia zbiorowych interesów konsumentów dwóm uczelniom niepublicznym: Uczelni Biznesu i Nauk Stosowanych „Varsovia” w Warszawie (dawne Collegium Humanum) oraz Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego (WSKZ) we Wrocławiu. Obu placówkom grożą kary w wysokości do 10 proc. obrotu. To ważny sygnał dla każdego, kto w najbliższych tygodniach — czy to w pierwszym naborze, czy w ramach „planu B” na uczelni prywatnej — będzie podpisywał umowę o kształcenie.
Skąd wzięły się zarzuty
Jak wskazał prezes UOKiK Tomasz Chróstny, konsumenci skarżyli się na obie uczelnie m.in. na brak świadomości zawarcia płatnej umowy o kształcenie oraz na niezrealizowanie programu zajęć. „Rozpoczęcie studiów wyższych na uczelni niepublicznej jest możliwe dopiero po zawarciu umowy i opłaceniu nauki. Studentów chroni wówczas prawo konsumenckie” — podkreślił Chróstny w komunikacie urzędu.
Co zakwestionowano u „Varsovii” (d. Collegium Humanum)
Postępowanie wobec „Varsovii” dotyczy kilku klauzul uznanych za potencjalnie niedozwolone:
- Opłata administracyjna przy rezygnacji. Umowy przewidywały opłatę administracyjną w wysokości miesięcznego czesnego w razie rezygnacji studenta lub przeniesienia się na inną uczelnię w trakcie roku — niezależnie od przyczyny rezygnacji. Z skarg wynikało, że część studentów odchodziła właśnie dlatego, że zajęcia nie były realizowane zgodnie z programem, oceny nie były wpisywane regularnie, a niektórzy nie mieli możliwości podejścia do egzaminu dyplomowego.
- Brak zwrotu opłat, gdy to uczelnia zawodzi. Umowy nie zawierały postanowienia, na podstawie którego uczelnia oddałaby opłatę, jeśli sama nie wywiązała się ze swoich obowiązków.
- Bezzwrotne wpisowe i opłata rekrutacyjna. Zastrzeżenia budzą klauzule, na mocy których uczelnia nie musiała oddawać wpisowego, opłaty rekrutacyjnej ani opłaty za legitymację w żadnej sytuacji — nawet gdy kandydat nie dostał się na studia albo uczelnia w ogóle nie uruchomiła danego kierunku. Zwrot uzależniano też od tego, czy student zrezygnował przed wydaniem indywidualnej decyzji o przyjęciu i czy złożył odpowiedni wniosek — zdaniem UOKiK zwrot powinien następować automatycznie, jeśli uczelnia nie poniosła jeszcze faktycznych kosztów.
- Sąd właściwy tylko w Warszawie. Umowa przewidywała, że ewentualny spór rozpatrywałby sąd w Warszawie, mimo że zgodnie z prawem konsument ma prawo do sądu właściwego dla miejsca swojego zamieszkania — co UOKiK uznał za niekorzystne dla studentów spoza stolicy.
Co zakwestionowano u WSKZ we Wrocławiu
WSKZ prowadzi kilka serwisów internetowych — studia-online.pl, wskz.pl, studia-pedagogiczne.pl oraz studia-wroclaw.pl — za pośrednictwem których można zapisać się także na studia realizowane przez inne uczelnie. UOKiK zwrócił uwagę na:
- Niejasne oznaczenie przycisków płatności. Kliknięcie przycisku „Załóż konto/Aplikuj” lub „Załóż konto/Rozpocznij studia” prowadziło od razu do zawarcia odpłatnej umowy — zdaniem urzędu bez wystarczająco czytelnej informacji, że dochodzi do zaciągnięcia zobowiązania do zapłaty. Zgodnie z prawem taki przycisk powinien być oznaczony jednoznacznie, np. jako „zamówienie z obowiązkiem zapłaty”.
- Niejasny podział odpowiedzialności. Konsumenci mogli nie wiedzieć, jaki jest status uczelni, z którą faktycznie zawierają umowę, i za co odpowiada sam WSKZ. UOKiK opisał przypadek, w którym student zakładał, że zajęcia stacjonarne odbędą się we Wrocławiu, a po podpisaniu umowy okazało się, że kształcenie organizuje inna uczelnia — w Starogardzie Gdańskim.
- Zgoda na start usługi bez odrębnego oświadczenia. WSKZ uznawała akceptację regulaminu za automatyczną zgodę na rozpoczęcie usługi edukacyjnej przed upływem terminu do odstąpienia od umowy — a zgodnie z prawem konsument musi wyrazić taką zgodę odrębnym, wyraźnym oświadczeniem, ze świadomością konsekwencji.
Co to oznacza dla kandydatów rozważających studia prywatne
To dopiero postawienie zarzutów, nie prawomocna decyzja — obie uczelnie mogą się do nich odnieść, zanim UOKiK wyda ostateczne rozstrzygnięcie. Niezależnie od wyniku postępowania, warto przed podpisaniem jakiejkolwiek umowy o kształcenie sprawdzić: czy przycisk płatności jasno informuje o obowiązku zapłaty, czy umowa przewiduje zwrot wpisowego w razie nieprzyjęcia lub nieuruchomienia kierunku, jakie są zasady i koszty rezygnacji oraz który sąd jest właściwy w razie sporu. Jeśli rozważasz uczelnię niepubliczną jako zapasową opcję po pierwszej turze rekrutacji, przeczytaj też nasz przewodnik po uczelniach prywatnych jako planie B.