10 lipca Uniwersytet Rzeszowski opublikował komunikat, jakiego kandydaci raczej się nie spodziewali: z powodu bardzo dużego zainteresowania tegoroczną rekrutacją system Internetowej Rejestracji Kandydatów (IRK) zaczął mieć przejściowe problemy techniczne. Zamiast zamykać nabór zgodnie z pierwotnym planem, uczelnia zdecydowała się wydłużyć termin rejestracji — system pozostał otwarty do niedzieli, 12 lipca, do godziny 23:59.

Co dokładnie się stało

Jak wyjaśniła uczelnia w oficjalnym komunikacie, skala zgłoszeń w tym roku była na tyle duża, że doprowadziła do chwilowych przeciążeń systemu IRK. Uniwersytet przeprosił kandydatów za utrudnienia i — w odpowiedzi zarówno na problemy techniczne, jak i na liczne prośby zainteresowanych — zdecydował się nie zamykać rejestracji w pierwotnym terminie, tylko dać wszystkim dodatkowy czas do końca weekendu.

W wydłużonym oknie, czyli do niedzieli 12 lipca do godziny 23:59, kandydaci mogli jeszcze:

  • założyć nowe konto w systemie IRK i zarejestrować się na studia,
  • uzupełnić wszystkie wymagane dane oraz załączniki,
  • ostatecznie wybrać kierunki ze swojej listy preferencji,
  • wnieść wymaganą opłatę rekrutacyjną.

Uczelnia podkreśliła, że dodatkowy czas ma pozwolić kandydatom spokojnie upewnić się, że ich zgłoszenie jest kompletne, zanim system zostanie zamknięty na dobre.

Dlaczego to ważne także poza Rzeszowem

Ten konkretny przypadek dotyczy już zamkniętego etapu rekrutacji na jednej uczelni, ale mechanizm, który za nim stoi, jest uniwersalny: gdy w krótkim czasie do systemu loguje się wyjątkowo duża liczba kandydatów, systemy IRK mogą się przeciążać — niezależnie od tego, która to uczelnia. To dobra lekcja na kolejne tury naboru, które wciąż trwają na części uczelni: nie warto zostawiać rejestracji, uzupełniania danych ani wnoszenia opłaty rekrutacyjnej na sam koniec okna rejestracyjnego.

Co robić, gdy system nie odpowiada

Jeśli w trakcie rejestracji na wybraną uczelnię napotkasz podobny problem, warto:

  • zrobić zrzut ekranu z komunikatem o błędzie i godziną, w której wystąpił — może się przydać jako dowód przy ewentualnej reklamacji,
  • sprawdzić stronę uczelni oraz jej social media — informacje o awariach i wydłużeniu terminów pojawiają się tam najszybciej,
  • skontaktować się bezpośrednio z biurem rekrutacji danej uczelni, jeśli termin mija, a system nadal nie działa.

Warto pamiętać, że wydłużenie terminu — tak jak w Rzeszowie — to decyzja uczelni, a nie coś, na co kandydat może liczyć z góry. Bezpieczniej jest zakładać, że ogłoszony termin jest ostateczny, i kończyć rejestrację z odpowiednim zapasem czasu.

Jeśli wciąż śledzisz kolejne tury naboru na innych uczelniach, sprawdź w bazie progów punktowych, jak wyglądała konkurencja na interesującym Cię kierunku w poprzednich latach, oraz ile dni zostało do zamknięcia najbliższego okna rejestracyjnego w odliczaniu.