Z początkiem października w życie weszły przepisy nowelizujące Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, przygotowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach pakietu deregulacyjnego. Zmiana dotyczy tego, jak uczelnie liczą limit wydatków na stypendia rektora – świadczenia dla studentów z wyróżniającymi wynikami w nauce oraz osiągnięciami naukowymi, artystycznymi lub sportowymi.
Co się zmieniło
Dotychczas limit na stypendia rektora zależał od tego, ile uczelnia wydawała na stypendia socjalne i zapomogi. Pula na stypendia rektora mogła stanowić maksymalnie 60 proc. łącznych wydatków na te świadczenia. W praktyce oznaczało to, że mniejsze wykorzystanie pomocy socjalnej ograniczało także możliwości finansowania stypendiów dla najlepszych studentów. Uczelnie nie mogły też przeznaczyć na ten cel niewykorzystanych środków, jeśli ustawowy limit był przekroczony.
Po zmianie uczelnie mogą przeznaczać na stypendia rektora maksymalnie 45 proc. środków funduszu stypendialnego pochodzących z dotacji na świadczenia dla studentów. Limit nie zależy już od faktycznych wydatków socjalnych – liczy się wartość środków w funduszu. Stypendia rektora nadal mogą być finansowane także z innych źródeł, które nie podlegają temu ograniczeniu. Według ministerstwa zmiany mają zwiększyć elastyczność uczelni i poprawić wykorzystanie środków.
Według danych MNiSW regulacje dotyczą ponad 150 tys. studentów korzystających ze stypendiów socjalnych, rektora oraz świadczeń dla osób z niepełnosprawnościami.
Czy stypendia wzrosną?
Niekoniecznie. Rzecznik Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich Wojciech Dąbrówka podkreślił, że nie można generalnie powiedzieć, iż pula na stypendia rektora zwiększy się na wszystkich uczelniach. KRASP proponowała w pracach nad ustawą limit 49 proc., wskazując, że faktyczny udział stypendiów rektora w funduszu wynosił dotychczas około 45–48 proc. Ustawodawca przyjął 45 proc.
Rektor Uniwersytetu Warszawskiego prof. Alojzy Z. Nowak ocenił, że przepisy dają większą swobodę w planowaniu wydatków, ale na ocenę skutków jest za wcześnie. W poprzednim roku akademickim stypendium rektora na UW pobierało 2035 studentów, a jego wysokość wynosiła 1200 zł miesięcznie. Na Uniwersytecie Jagiellońskim w roku akademickim 2025/2026 stypendium wynosiło 1000 zł miesięcznie, a otrzymywało je 2386 studentów. Rektor UJ prof. Piotr Jedynak zaznaczył, że wpływ zmian będzie można ocenić dopiero po podziale środków.
Autor poradnika Studencki Portfel zwraca uwagę, że na części uczelni może to oznaczać niższe stawki albo wyższe progi punktowe niż w poprzednich latach – to jednak ocena, a nie ustalony fakt, dlatego najlepiej sprawdzić regulamin na bieżący rok akademicki.
Co warto wiedzieć o samym stypendium rektora
- Nie zależy od dochodu rodziny – liczą się wyniki w nauce lub osiągnięcia naukowe, artystyczne i sportowe.
- Otrzymać je może nie więcej niż 10% studentów każdego kierunku, więc wysoka średnia nie gwarantuje świadczenia.
- Student pierwszego roku może je dostać m.in. jako laureat olimpiady międzynarodowej, laureat lub finalista olimpiady stopnia centralnego albo medalista współzawodnictwa sportowego o tytuł Mistrza Polski. Sam dobry wynik matury nie wystarcza.
- Kwoty i szczegółowe kryteria ustala regulamin uczelni, a wnioski składa się zwykle w październiku.
Jeśli dopiero zaczynasz studia i układasz plan finansowy, zajrzyj do naszych tekstów o terminach wniosków o stypendium rektora oraz stypendiach studenckich w roku 2026/2027. A jeśli jesteś jeszcze przed rekrutacją, sprawdź w bazie progów punktowych, na jakie kierunki masz realne szanse.