Wrzesień to ostatni moment, aby zawalczyć o indeks na uczelni medycznej. Jak informuje Rynek Zdrowia, tegoroczna rekrutacja była rekordowa — o miejsca rywalizował podwójny rocznik maturzystów, a limity na kierunku lekarskim i lekarsko-dentystycznym wzrosły tylko nieznacznie. Część kandydatów wciąż ma jednak szansę na przyjęcie w rekrutacji uzupełniającej, która na kilku uczelniach kończy się w najbliższych dniach.

Warszawski Uniwersytet Medyczny — do 15 i 16 września

Warszawski Uniwersytet Medyczny prowadzi nabór uzupełniający na Wydziale Nauk o Zdrowiu. Na studiach I stopnia wolne miejsce zostało tylko na dietetyce stacjonarnej. Na studiach II stopnia WUM przyjmuje jeszcze zgłoszenia na:

  • dietetykę (stacjonarną i niestacjonarną),
  • pielęgniarstwo (stacjonarne i niestacjonarne),
  • położnictwo (niestacjonarne),
  • ratownictwo medyczne (stacjonarne),
  • zdrowie publiczne (stacjonarne).

Rejestracja na studia I stopnia — wybór kierunku i wniesienie opłaty rekrutacyjnej — jest możliwa do 15 września. Na studia magisterskie uzupełniające (II stopnia) termin jest jeden dzień dłuższy — do 16 września.

Śląski Uniwersytet Medyczny — elektroniczna rejestracja do 13 września

Śląski Uniwersytet Medyczny (SUM) uruchomił drugi nabór na studia stacjonarne I stopnia na kierunkach ochrona klimatu i zarządzanie ryzykiem zdrowotnym, zdrowie publiczne oraz kosmetologia. Wolne miejsca na studiach II stopnia obejmują biotechnologię medyczną, dietetykę, elektroradiologię, kosmetologię, zarządzanie ryzykiem zdrowotnym i zdrowie publiczne. Uczelnia prowadzi też nabór na studia niestacjonarne, m.in. na BHP Ochrona Zdrowia Pracujących, farmację (jednolite magisterskie), koordynatora medycznego, kosmetologię i położnictwo.

Elektroniczna rejestracja kandydatów na SUM trwała do 13 września, a ogłoszenie list rankingowych zaplanowano na 15 września — czyli dziś.

Wolne miejsca także w Gdańsku

Rekrutację uzupełniającą prowadzi również Gdański Uniwersytet Medyczny, który otworzył ją 7 września z ofertą 167 wolnych miejsc łącznie na studiach I i II stopnia oraz jednolitych magisterskich — więcej o dokładnym podziale miejsc pisaliśmy w osobnym artykule.

Dla kogo to szansa

Rekrutacja uzupełniająca to nie tylko opcja dla tych, którzy w pierwszym naborze się nie zakwalifikowali. Jak zauważa Rynek Zdrowia, to również realna droga dla osób zdających maturę poprawkową, które dopiero po jej wynikach mogły w ogóle przystąpić do rekrutacji na studia. Warto również pamiętać, że część wolnych miejsc dotyczy studiów niestacjonarnych (zaocznych i wieczorowych), które rzadziej trafiają do pierwszych naborów, a mają zwykle nieco inne — często niższe — progi punktowe niż odpowiadające im kierunki stacjonarne.

Oferta obejmuje zarówno kierunki masowo wybierane, jak pielęgniarstwo czy ratownictwo medyczne, jak i te mniej znane — elektroradiologię czy zarządzanie ryzykiem zdrowotnym — które zyskują na popularności, choć wciąż są mniej oczywistym wyborem niż klasyczne kierunki medyczne.

Co dalej

Każda uczelnia ma własny harmonogram, a wrześniowe nabory kończą się zwykle w połowie miesiąca — zostało więc tylko kilka dni na decyzję. Aktualne informacje o wolnych miejscach i dokładnych warunkach kwalifikacji warto sprawdzać bezpośrednio na stronach rekrutacyjnych poszczególnych uczelni, a orientacyjne terminy kluczowych etapów roku akademickiego znajdziesz w kalendarzu odliczania.